Rozwój gatunków dziennikarskich i innych form przekazów tekstowych uzależniony był od środków masowego przekazu. W XX wieku już nie tylko prasa może wpływać na opinię publiczną, ale też radio, a następnie telewizja, przy czym koniec wieku to już prawdziwa dominacja Internetu. Wskazane media kształtują rodzaj i jakość tworzonych komunikatów, które dostosowywane są do możliwości, jakie stwarza dane medium, ale też oczekiwań odbiorców z niego korzystających.

Co w prasie i radiu?

Tym samym w prasie podstawą jest słowo, na bazie którego powstają artykuły dziennikarskie, a zdjęcia czy ilustracje są dodatkiem uzupełniającym tekst. Początkiem XX wieku następuje podział w obrębie prasy ze względu na podejmowaną problematykę: społeczną, polityczną, kulturalną. Pojawiają się też pierwsze rozbudowane magazyny ilustrowane. Dziennikarze redagujący artykuły piszą w tym okresie w sposób bardzo obrazowy, wykorzystują zabiegi językowe typowo literackie. Aby umiejętnie operować słowem i skutecznie oddziaływać na emocje czytelników, uczęszczają na kursy przygotowujące ich do zawodu. Gazety z początku XX wieku zawierają reklamy będące połączeniem słowa i obrazu. Rysunek, często prosty szkic, opatrzony był zdaniem lub kilkoma słowami zachwalającymi reklamowy produkt.

Radio funkcjonuje na bazie komunikatów słownych, a pierwszy nadano już początkiem XX wieku. Regularne transmisje audycji radiowych zaczęły się pojawiać w latach 20., a radio wkrótce stało się równie ważnym medium jak dotychczas prasa.

A co w telewizji?

Telewizja to obraz, który jednak powstaje dzięki słowu – obecnemu w wypowiedziach dziennikarzy lub scenariuszach filmów i spotów. Pierwsze próby przekazywania obrazu na odległość podjęto w połowie lat 20. XX wieku, a w latach 30. coraz więcej krajów podejmuje próby transmisyjne. Lata 50, to już prawdziwy rozwój tego nowego i tak odmiennego od dotychczasowych medium.

W Internecie jest już wszystko…

W środkach masowego przekazu obecna jest głównie informacja – jednostronny przekaz, jednak najnowsze medium jakim jest Internet, wymaga komunikacji – interakcji między nadawcą a odbiorcą. Tutaj słowo i obraz stale się przenikają, zwłaszcza w sferze marketingu, gdzie przekaz musi być sugestywny. Wprawdzie w serwisach internetowych nie brakuje tradycyjnych artykułów pozbawionych obrazu, w których na pierwszy plan wysuwa się funkcja informacyjna wynikająca z jakości merytorycznej tekstów. Nie brakuje też treści sponsorowanej, gdzie obok funkcji informacyjnej występuje perswazyjna, z odwołaniem się do emocji czytelnika.

Jednak coraz częściej artykuł zestawia się z obrazem, który jest dodatkową interpretacją przekazywanej informacji. Stąd też rodzi się zapotrzebowanie na komunikaty takie jak infografika czy zabawny i komentujący demotywator, które powstają z umiejętnego połączenia słowa i obrazu. Wydawałoby się, że filmiki zamieszczane w serwisach internetowych to seria obrazów pozbawionych tekstu. Nic bardziej mylnego, ponieważ obok konkretnych obrazów zawsze pojawia się slogan wyjaśniający znaczenie przygotowanej wizualizacji. Ponadto dla przygotowania filmu niezbędny jest scenariusz, który jest niczym innym jak tekstem, często złożonym z naprawdę wielu słów. W przypadku każdego rodzaju przekazu istotne znaczenie ma pomysł, koncepcja intrygująca odbiorcę na tyle, aby nie tylko zapoznał się z przekazem, ale też przesłał go dalej, polecił innym użytkownikom.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj odpowiedź