Klienci współtworzą markę, są jej bohaterami, a więc częścią opowieści. Dlatego mają też swoje indywidualne historie związane z marką, którymi chcieliby się podzielić. Dlaczego im na to nie pozwolić? Niech podzielą się swoją osobistą historią.

Indywidualna historia w Social Media

Użytkownicy chętnie mówią o sobie, dzieląc się z innymi swoimi doświadczeniami na serwisach społecznościowych. Prowadzona przez nich w oparciu o Social Media autonarracja jest ważna nie tylko w kontekście kształtowania się społeczności internetowej, ale też w kontekście kreowania wizerunku marki. Internauci w opowiadanych przez siebie historiach wspominają o konkretnych markach. Ich story-life staje się więc skutecznym narzędziem promocji, elementem wartościowego content marketingu.

Storytelling inicjatywą do dialogu

Elementarną zasadą content marketingu jest dostarczanie treści wartościowych, unikalnych i oryginalnych, będących podstawą dialogu. Marketing treści nie jest bowiem jednostronnym przekazem opartym o bezwartościowe komunikaty, ale formą komunikacji między marką a konsumentem. Dlatego podstawą dialogu może być storytelling, czyli historia marki, i story-life, czyli historia człowieka.

„Suchy” przekaz nie odniesie pożądanego efektu, w przeciwieństwie do treści pełnej emocji i osobistych doświadczeń.

Story-life też częścią content marketingu

Ze story-life mamy do czynienia wówczas, gdy autor opowieści jest jednocześnie jej głównym bohaterem, przy czym w przedstawianej historii mogą pojawić się również postacie poboczne. Bohater historii zmaga się z problemami, próbując je rozwiązać – czasami samodzielnie bądź przy zaangażowaniu innych postaci ujętych w opowieści. Przedstawiane problemy i zmagania z nimi zawsze jednak muszą być tożsame z problemami i zmaganiami grupy docelowej. Wówczas ich rozwiązanie staje się odpowiedzią na potrzeby i oczekiwania tej grupy, a story-life jest wartościowym content marketingiem.

Jedno story-life może natychmiast wywołać reakcję innych użytkowników, którzy w odpowiedzi na przywołaną wcześniej historią, zaczynają przytaczać własne opowieści. Dopiero gdy story-life zainteresuje innych i zachęci ich do włączenia się w komunikację, można mówić o efektywności historii. Jeśli zaangażuje ona innych użytkowników serwisów społecznościowych, wówczas staje się bezwartościowa – analogicznie do tekstu opartego o storytelling.

BRAK KOMENTARZY

Dodaj odpowiedź